piątek, 3 lutego 2017

Krystał górski...oczyszczająca moc

                                     Witam kochani:)

           Po dłuższej nieobecności.... zebrałam siły i powstały kolejne cudeńka:)
  Od dłuższego czasu zamierzałam stworzyć biżuterię na bazie kryształu górskiego.

           Dlaczego akurat z tego typu minerału ?

 :):):)...  bo ma on cudowne moce oczyszczające, jest wspaniałym "filtrem"..:):):)


        Kilka słów o KRYSZTALE GÓRSKIM



Kryształ górski to kamień szlachetny z grupy Kwarcu (dwutlenek krzemu) stanowiący powszechny składnik wielu skał na Ziemi.W zależności od domieszek różnych pierwiastków wbudowanych w jego strukturę,tworzy liczne odmiany barwne np.ametyst,cytryn i inne. 






   
   Jest najsilniejszym kamieniem oczyszczającym ciało,     umysł i pomieszczenia. Działa jak filtr... wchłania złą energię z otoczenia.
   Jest nazywany " neutralizatorem"  i "królem kryształów".





   Kryształ górski to także swoisty "wzmacniacz         energetyczny" działający jak akumulator.
 Umożliwia realizację planów zwiększając naszą zdolność wprowadzania ich w życie.
Umożliwia osobisty rozwój poprzez transformację negatywnej energii w pozytywną.
 Umysł czyszczony z negatywnych myśli może efektywnie pracować nad pozytywnymi zmianami.
 Budzi się w nas obiektywizm odbioru wydarzeń oraz gotowe rozwiązania problemów nas dotykających.
 Rodzi się optymizm i wiara we własne możliwości. Powiększa się zdolność koncentracji.
 




              Tak więc podsumowując...same plusy:)


 Można wykorzystać kryształki np do stworzenia "łapacza snów", który będzie pełnił funkcję nie tylko ozdobną i rozświetlał nasze pomieszczenia setkami cudownych refleksów pod wpływem światła słonecznego, ale i wyłapywał wszystkie "złe chochliki", które wprawiają nas w zły nastrój:)






 

















       Jednak nie byłabym sobą,gdybym nie stworzyła czegoś dla nas kochane "sroczki" :)

Osobiście uwielbiam kamienia naturalne i kryształ górski to jeden z moich ulubionych:)   Pomyślałam więc...dlaczego by nie stworzyć  błyskotki która nie tylko ucieszy oko ale i również będzie pełnić funkcję prywatnego "akumulatora" i "filtra", który sprawi iż będę się czuła pełna energii i  optymizmu.

         Z uśmiechem zawsze  łatwiej !!! 

  Tak więc... wyciągnęłam swoje akcesoria,obcążki i zaczęłam działać..
 Srebrnym drutem owinęłam kryształki,dodałam kilka "świecidełek" dla błysku..

       Preferuję naturalne materiały więc i tym razem moje kryształki zawisły na srebrnych      biglach (zapięcie angielskie) i naturalnym rzemieniu.

          A oto efekt mojej pracy:)










   Kolczyki i zawieszka uzupełnią od dzisiaj   moją   szkatułkę:)
 


 Mam nadzieję że Wam się podobało:)
Już niedługo kolejny post z kolejnymi tworami mojej wyobraźni...
    
                 Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz