Po dłuższej nieobecności.... zebrałam siły i powstały kolejne cudeńka:)
Od dłuższego czasu zamierzałam stworzyć biżuterię na bazie kryształu górskiego.
Dlaczego akurat z tego typu minerału ?
:):):)... bo ma on cudowne moce oczyszczające, jest wspaniałym "filtrem"..:):):)
Kilka słów o KRYSZTALE GÓRSKIM
Kryształ górski to kamień szlachetny z grupy Kwarcu (dwutlenek krzemu) stanowiący powszechny składnik wielu skał na Ziemi.W zależności od domieszek różnych pierwiastków wbudowanych w jego strukturę,tworzy liczne odmiany barwne np.ametyst,cytryn i inne.
Jest najsilniejszym kamieniem oczyszczającym ciało, umysł i pomieszczenia. Działa jak filtr... wchłania złą energię z otoczenia.
Jest nazywany " neutralizatorem" i "królem kryształów".
Kryształ górski to także swoisty "wzmacniacz energetyczny" działający jak akumulator.
Umożliwia realizację planów zwiększając naszą zdolność wprowadzania ich w życie.
Umożliwia osobisty rozwój poprzez transformację negatywnej energii w pozytywną.
Umysł czyszczony z negatywnych myśli może efektywnie pracować nad pozytywnymi zmianami.
Budzi się w nas obiektywizm odbioru wydarzeń oraz gotowe rozwiązania problemów nas dotykających.
Rodzi się optymizm i wiara we własne możliwości. Powiększa się zdolność koncentracji.
Tak więc podsumowując...same plusy:)
Można wykorzystać kryształki np do stworzenia "łapacza snów", który będzie pełnił funkcję nie tylko ozdobną i rozświetlał nasze pomieszczenia setkami cudownych refleksów pod wpływem światła słonecznego, ale i wyłapywał wszystkie "złe chochliki", które wprawiają nas w zły nastrój:)
Jednak nie byłabym sobą,gdybym nie stworzyła czegoś dla nas kochane "sroczki" :)
Osobiście uwielbiam kamienia naturalne i kryształ górski to jeden z moich ulubionych:) Pomyślałam więc...dlaczego by nie stworzyć błyskotki która nie tylko ucieszy oko ale i również będzie pełnić funkcję prywatnego "akumulatora" i "filtra", który sprawi iż będę się czuła pełna energii i optymizmu.
Z uśmiechem zawsze łatwiej !!!
Tak więc... wyciągnęłam swoje akcesoria,obcążki i zaczęłam działać..
Srebrnym drutem owinęłam kryształki,dodałam kilka "świecidełek" dla błysku..
Preferuję naturalne materiały więc i tym razem moje kryształki zawisły na srebrnych biglach (zapięcie angielskie) i naturalnym rzemieniu.
A oto efekt mojej pracy:)
Kolczyki i zawieszka uzupełnią od dzisiaj moją szkatułkę:)
Mam nadzieję że Wam się podobało:)
Już niedługo kolejny post z kolejnymi tworami mojej wyobraźni...
Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz