wtorek, 29 grudnia 2015

Turkusowe szaleństwo:)

Turkusowe szaleństwo :)

Turkusy to piękne kamienie półszlachetne wabiące oko swoim cudownym kolorem.
Jest ich kilka rodzai,mnie urzekły turkusy afrykańskie.
Stworzyłam na ich bazie...myślę ciekawą kolię,
przeplataną kamyczkami szklanymi w kolorze starego złota.
Jaki efekt...? oceńcie sami.:)






Pozdrawiam serdecznie:)


poniedziałek, 14 grudnia 2015

Urok agatów..


Ok...znowu agaty:D


"Kobiety lubią brąz.."...beże i całą paletę tych odcieni...
Więc...:)?
Pokuszą Was  jakże już znane agaty w połączeniu z jadeitami 
przełamane lekką perełką:)

Zapraszam!!!












Sardonyksy i jadeity ubrane w tasiemki:)


Ach te tasiemki,kamyczki...:)

 I kolejny komplecik
Rzućcie okiem..
Tym razem sardonyksy w połączeniu z jadeitami:)


Komplet składa się z bransolety,wisiorka i kolczyków.
Kolorystyka chłodna i urocza.
Czarno/białe sardonyksy i białe kule jadeitowe ślicznie współgrają.
Drobne szklane koraliki kameleonki dodają nieodpartego uroku kompozycji.










Mam nadzieję że komplecik zasłużył na Waszą aprobatę...:)

















Różowe piękne agaty:)


Witam ponownie:)

Zbliżają się święta...małymi kroczkami wchodzimy w czas ,
kiedy nasze serca rozgrzewa to przyjemne ciepło
a nasze oko rozświetla ten radosny błysk;)


I ja dla Was mam małe co nieco ;)

Zapraszam kochani:D


Przedstawiam Wam nowy komplet z różowymi agatami.
Dosyć masywna bransoleta wykonana metodą haftu sutaszowego 
w połączeniu z gipiurą i kryształkami,
oraz wisior zawieszony na woskowanym białym sznurku.
Wszystko to w harmonicznej aczkolwiek nienudnej  kolorystyce 
połączeniu bieli i różu z kontrastową czernią.
Myślę że  ciekawe...:)
...ale pozostawiam to Waszej ocenie.








niedziela, 29 listopada 2015

Zaduma..

                                                             
                                              Witam...

Po długiej nieobecności pojawiam się...
by w zadumie podzielić się z Wami swoimi refleksjami,..
Trochę czasu trwało zanim  doprowadziłam do ładu swoje emocje...
które targały moje serce w długie listopadowe wieczory...,
bo wtedy to  każda minuta ciszy krzyczała imię mojej serdecznej przyjaciółki Ewy..,
osoby ,która pojawiła się w moim życiu nagle,
wniosła swoją obecnością...światło i radość...
i jeszcze szybciej odeszła....bo wezwał Ją do siebie Bóg...

To dzięki Niej postanowiłam wyjść do Was i opisywać to co czuję,tworzę...
dzielić się tym co wychodzi spod moich rąk...a rodzi się wpierw w mojej wyobraźni...
Gdyby nie Ona...nie byłoby mnie tu z Wami...

Ewuniu...Aniele...dziękuję za wszystko, za nasze rozmowy,za każdy uśmiech i pomoc.
Nie bez powodu pojawiłaś się w moim życiu,pomogłaś tak wielu osobom...
Byłaś dobrym lekarzem, wspaniałym człowiekiem i Przyjaciółką....Aniołem...
Ten post jest... Kochana Ewuniu... dla Ciebie...
                                                                                                                                                              


                                    1 Listopad....czas wyciszenia...                     

Wspominamy naszych krewnych,którzy odeszli...łączymy się z Nimi w modlitwie przy zasłanych kwiatami mogiłach oblanych ciepłą łuną światła, bijącego od świec i zniczy...

.."Oni przeszli już swoją drogę..my idziemy dalej...
Oni patrzą na nas z góry..a my walczymy z kolejnymi przeciwnościami...taka kolej"...

Jak zwykle tego dnia co roku odwiedzałam z rodziną groby naszych krewnych...
nie wiem dlaczego, ale zabrałam jeden znicz więcej...i w chwili ,gdy to odkryłam, 
naszła mnie dziwna myśl...
ogarnęło mnie dziwne uczucie,którego bliżej nie umiałam określić...
jakiś rodzaj niepokoju ..(?)
Nie zastanawiałam się jednak zbytnio nad tym...do momentu, gdy wróciwszy do domu odpaliłam facebooka  na telefonie-czego nigdy nie robię....
wyszło to jakoś tak "z automatu"...
...i przeżyłam szok...

Przed moimi oczyma pojawiła się informacja o uroczystości pogrzebowej mojej wspaniałej Przyjaciółki Ewy...

Tego dnia rano...odeszła...

Teraz wszystko nabrało sensu...telefony których nie odbierała, niepokój który czułam...
Wiem ...walczyła dzielnie i do końca wierzyła ,jak również i ja w to wierzyłam...
że da radę,że zwycięży...
Jednak...choroba okazała się  silniejsza...


Trudno opisać co poczułam...serce pękło mi na pół....
Uzmysłowienie sobie, że tacy młodzi,dobrzy,pełni życia ludzie ...
jak Ewa odchodzą tak wcześnie...przeraziło mnie.
To tak..jakby ktoś uderzył mnie w twarz..a fakt że nigdy już Jej nie zobaczę...
zabolał  jeszcze bardziej...!!!
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          Do dziś dnia nie potrafię pogodzić się z faktem...
że nie spotkamy się z Ewką na kawie,
nie poplotkujemy jak to baby...nie pośmiejemy się razem....
Ale mam przed oczyma Jej obraz...uśmiechnięte oczy....
Ona zawsze będzie z nami,póki pamięć o Niej trwa...
A uwierzcie...o takich ludziach nigdy się nie zapomina!
 Ewunia była człowiekiem o których pisałam ...,,zacytuje siebie.."ludzie Anioły"....(pamiętacie?)


"Byłaś jak życiodajna rosa...jak świeży wiatr na twarzy...
Byłaś inspiracją,natchnieniem...byłaś nadzieją dla marzeń...
ANIELSKIM RAMIENIEM NA ZIEMI..."

Ewuniu lataj z Aniołami...byłaś jednym z nich na Ziemi...


Post  poświęcony  ŚP. Ewie Tomsi....bliskiej mojemu sercu przyjaciółce...
Spoczywaj w pokoju...[*]

środa, 28 października 2015

Coś nowego:)


Witam po przerwie:)     

   Kochani dawno mnie tutaj nie było...fizycznie ale mentalnie... 
myślami krążyłam wciąż ,by wreszcie móc dać o sobie znać..i o swoich "postępach":p
   Zamieszczam parę fotek nowych tworów mych rąk:)
Mam nadzieję że Wam się spodobają.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie:)
...już niedługo coś więcej...wena nie pozwala mi spokojnie zamknąć oczu...więc... :)





środa, 19 sierpnia 2015

Czas na biżuterię:)

                                           
                              Witam ponownie:)

                                "Bo każda z nas ma w sobie coś ze sroki"...
                                             Znamy to?...pewnie że tak!



Nawiązując do cytatu zamieszczonego wyżej... 
która z nas nie lubi biżuterii,drobnostek które sprawiają że w naszych oczach 
pojawia się ten błysk ?
Już czas podzielić się z Wami tym co stworzyłam:)

 Lubię tworzyć własne wzory, inspiruje mnie przyroda, świat wokół mnie.
Mam niesamowitą frajdę ,gdy obraz który powstaje w mojej wyobraźni znajduje odwzorowanie w rzeczywistym tworze moich rąk:D


Zapraszam:D

Co u mnie znajdziecie..?

Technika sutaszu pozwala na tworzenie na prawdę cudnych rzeczy.
Tasiemki,koraliki,koronki i co tylko podpowie nam wyobraźnia... mogą służyć do stworzenia bardzo interesujących bibelotów:)
Ale nie tylko tę technikę wykorzystuję do wyrobu biżuterii.

W moich pracach znajdziecie nie tylko syntetyki ale i kamienie półszlachetne np.agaty,jadeity,jabloneksy itd.



Zapraszam wszystkie "Sroczki" do mojej małej galerii:)
Może znajdziecie coś dla siebie?




I tak się zaczęła moja przygoda z sutaszem:)



















Tutaj wspomniana inna technika..myślę jednak że ciekawa;)









 










A co powiecie na kolor złoty?


















                                                  Ciekawa,lekka kompozycja:D




















A teraz powrót do moich ulubionych odcieni niebieskiego:)
Oj...te turkusy!!!







Coś prostego..eleganckiego...



A i z ceramiki coś ciekawego się znajdzie:)

                    
                                                                           Pink...














Mam już kolejne pomysły..:)
Trzymajcie kciuki:)


  Witam ponownie:)


Wklejam parę kolejnych moich projektów:)
Mam nadzieję że Wam się spodobają.



Naszyjnik z różowych agatów i zoisytów z rubinem:)




Naszyjnik z kolczykami wykonany metodą mieszaną z ceramicznymi kamykami.



Komplet w stylu orientalnym:)

Wracam niedługo z nowymi pomysłami:)
Do zobaczenia:)