niedziela, 2 lipca 2017

Skrzydlaty przyjaciel:)
 
Przysiadł na ramie obrazu...i się przygląda..
Skrzydlaty przyjaciel...anioł:)

Zobaczcie jak powstawał :) 








Zaczęło się od tej słodkiej buźki:)









                 Pan szkielecik... już gotowy:)



                                                   Powoli...nabieram kształtów:) 








I oto efekt końcowy:) 

Pozdrowionka:) Niedługo wracam:) 

Kto wie co następnym razem tu zobaczycie;p 
                 
     Witam kochani:)

 Zabierałam się już od dłuższego czasu za coś innego....
coś co kojarzy się z  rzeźbą ... i jakby nie było... jest nią !!! 
..choć wykonanie jest poniekąd trochę bardziej "lekkie";)?

             Powertex 

To technika utwardzania tkanin.... 
łączenie elementów rzeźby tradycyjnej i utwardzania elementów materiałowych:)


Sprawa na prawdę fajna:)

Ok... może zacznę od podstaw.. i pokażę jak krok po kroku powstawały 
moje pierwsze figury:)
  Jak się domyślacie....Anioły:)

Jako podstawy używa się szkieletu który tworzymy z drutu i gipsowych  masek lub popiersi.
Główki lub popiersia można kupić już gotowe... ale czasami lepiej stworzyć swoje własne niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju:)
 Mamy wtedy pewność że drugiej takiej nie spotkamy:)






 Osadzamy główkę na sztywnej podstawie lub drucie.
 Tworzymy "ciało"...czasami wystarczy podstawowa "linia"  którą kształtujemy z folii aluminiowej.
 W tym przypadku druciki wyprowadziłam na podstawę skrzydeł. 

 Krok kolejny to owinięcie elementów ofoliowanych taśmą malarską:)

 





I zaczyna się zabawa:)


     Moczymy wąskie pocięte paseczki-
 najlepiej z jak najbardziej naturalnego materiału, np. bawełny w utwardzaczu.
    Owijamy sylwetkę odciskając uprzednio nadmiar preparatu.

                                                 Suszymy:) 



 Osadzamy podstawowy model na podstawie, najlepiej drewnianej.




 Następnie postępujemy jak poprzednio,
 czyli moczymy elementy ubrania naszej figury w utwardzaczu i suszymy:)

                                                      Pierwsza warstwa już jest:) 
 

   Tak wygląda mój aniołek w stanie surowym aczkolwiek już prawie  gotowy:)
 


    Na końcu  gdy już wszystko wyschnie najlepiej użyć impregnatu, ponieważ zabezpieczy on nasze dzieło przed wysokimi  temperaturami, które sprawiają że całość stanie się "plastyczna".
    Dlatego ważne jest zabezpieczanie figurek tym bardzie,j gdy stoją blisko okna lub szczególnie na zewnątrz.

A to efekt końcowy:)






Już wkrótce historia powstawania kolejnego sympatycznego "uskrzydlonego kolegi":)

Zapraszam:)